Margarynie mówimy "nie" Zobacz większe

Margarynie mówimy "nie"

Nowy produkt

0,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Chciałyśmy się podzielić zaniepokojeniem związanym z masowym atakiem reklam margaryn obecnych w TV! Reklamy te obiecują nam cudowne uzdrowienie organizmu z wielu chorób lub choć poprawę jakości życia... Czyżby chęć szybkiego opróżnienia magazynów przez producentów zanim większość się zorientuje jakie to niezdrowe? Kociołkowicze nasi to w większości świadomi konsumenci i ludzie, którzy chcą zadbać o zdrowie, ale jednak to u nas usłyszałyśmy ostatnio stwierdzenie, które nas przeraziło " Margaryna X musi być bardzo dobra bo przecież kosztuje tak drogo i ją reklamują w telewizji!" Reklama jest potężnym orężem i wielu ludzi wyłącza myślenie i wierzy w to co serwuje im ten przekaz. Strach się bać....

A co do jedzenia  Namawiamy Was cały czas do rezygnacji z przetworzonych produktów na rzecz wyrobów własnych, do poszukiwania dobrej prostej żywności. Wiemy, że jesteśmy w większości zagonionymi ludźmi, którym się już nie chce często dokładać sobie roboty i dlatego kuszą nas "gotowce". A jednak smak własnych ogóreczków kiszonych czy kiszonej kapusty, zapach i smak własnego chleba i jeszcze wiele cudownych rodzinnych przepisów nie ma sobie równych i nikogo nie trzeba do tego przekonywać gdy już to zrobi. To nie tylko zadowolenie podniebienia, to także duma z umiejętności, nostalgiczne wspomnienia z dzieciństwa, świadomość podtrzymywania tradycji

Szkoda, że dostęp do zdrowej żywności jest tak ograniczony, znamy tyle osób, dla których gotowanie i pieczenie jest wielką przyjemnością i mają do tego talent nieprzeciętny. Może są wśród nich tacy, którzy zamiast biegać na cały dzień do jakiejś marnej pracy, której szczerze nie cierpią i nie sprawia im satysfakcji, woleliby żyć z produkcji i sprzedaży własnych pysznych wyrobów. Wszyscy moglibysmy na tym skorzystać, sami jednak wiemy jak przy tej mnogości przepisów, podatków, opłat wszelkiego rodzaju wygląda opłacalność takiego przedsięwzięcia  Póki co namawiamy więc do wymiany barterowej między ludźmi  np chlebuś za ogóreczki! I pamiętajmy i zapisujmy przepisy naszych prababć, babć i mam dla przyszłych pokoleń, niech to co dobre nie ginie!

Jako, że często wspominamy o dobrym wpływie na trawienie octu jabłkowego i namawiamy do jego zrobienia sobie samodzielnie, a słyszymy o braku czasu i chęci, zamówiłyśmy takowy do Kociołka  Nie przestaniemy jednak namawiać Was do własnych przetworów dla zdrowia Waszego i całych Rodzin

Dodatkowo dla zainteresowanych zgłębieniem tematu ciekawy artykuł do poczytania TUTAJ.

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Margarynie mówimy "nie"

Margarynie mówimy "nie"